Witam!
Na imię mam Piotrek. Komputerowcy mogą mnie znać jako Eloy’a, ludzie jeżdżący na konwenty RPG jako ‘Wieżyczka’, a każdy inny człowiek mógł słyszeć jak wołają na mnie ‘Juzek’.
Czym zajmuję się zawodowo możesz poczytać na linkedin i goldenline.
Jestem wiecznym poszukiwaczem i ciężko mi usiedzieć na miejscu. Fascynuje mnie świat, jego różnorodność, wyjątkowość ludzi, niepowtarzalność każdej chwili. Kocham proste pytania i proste odpowiedzi – uwielbiam pytać, czytać, rozmawiać, rozmyślać, uczyć się przez działanie. Lubię, kiedy każda sekunda ma swój smak i charakter. Łatwo mnie zaintrygować i lubię ten stan.
Staram się być zaangażowany we wszystko co kocham i dawać z siebie maksimum w tym, co mnie pasjonuje.
Uwielbiam muzykę, wytwarza przestrzeń dookoła mnie, jak powietrze. Odświeża mnie, porusza. Gram na gitarze akustycznej i na bębnach, a właściwie wszystkim co wytwarza rytm, a więc też i stołach, klamkach, wannach, łyżkach, udach, długopisach, tapicerce i brzuchu. Kocham rytm! Mam nadzieję też niedługo zacząć śpiewać, co mnie uwalnia i niesamowicie ponosi.
Uwielbiam organizację, nie powierzchowny porządek, ale tworzenie przejrzystych struktur i systemów, doprowadzanie projektów do końca, przelewanie wizji w rzeczywistość. Inspiruje mnie interakcja z ludźmi, więc lubię prowadzić projekty, organizować pracę i doprowadzać plany do szczęsliwego końca. Czerpię niesamowitą radość z rozwoju innych ludzi, lubię uczyć, prowadzić szkolenia, powodować że życie ludzi zmienia się na lepsze, pełniejsze miłości, bardziej kolorowe, uśmiechnięte i rozśpiewane, odpowiedzialne i konsekwentne, spontaniczne, ale i poukładane.
Lubię miarę według owoców, ostatecznie wizje same w sobie nie poparte działaniem i nie przelane w rzeczywistość się dla mnie nie liczą. Prę w stronę konkretnych akcji, możliwych do podjęcia, choćby to była modlitwa o rzeczy na które ja nie mam wpływu.
Poszukiwałem Prawdy i żywego Boga odkąd pamiętam. Pochłaniałem każdą książkę o dowolnej religii i wierzanich, jaka mi się nawinęła pod rękę. Dużo się kłóciłem i pytałem. Już po dwudziestce poznałem Boga osobiście. Zobaczyłem, że jest realną Osobą, z którą można mieć relację, która jest oparta na miłości i intymności. Jezus Chrystus stał się kimś realnym, moim Mistrzem, zbawicielem i odpowiedzią na dręczące mnie wątpliwości. Stał się moją inspiracją, przyjacielem i sędzią. Przewinąłem się przez kościoły domowe, a od 2008 roku jestem członkiem ewangelicznego kościoła metodystycznego w Krakowie .
Szukam dialogu między ludźmi, nie tego co ich dzieli, ale co łączy, spaja i tworzy wzajemną przestrzeń, którą można kreatywnie używać niezależnie od stanu, przekonań, czy wierzeń. Zastanawiają mnie prawdziwe ludzkie motywacje, ich ukryte prawdy i drugie dno każdej sytuacji. Każdy człowiek to wyjątkowe połączenie cech charakteru, talentów, zainteresowań, rodzinnego wychowania, zranień i sukcesów, przekonań i wiary.
Jeśli ktoś zna Strengthsfindera, to opisują mnie: Rozwijanie innych, Odpowiedzialność, Współzależność, Osiąganie i Indywidualizacja.
Lubię, gdy to co robię ogranicza jedynie wyobraźnia. Od młodych lat zajmowałem się komputerami, elektroniką, muzyką i duchowymi poszukiwaniami. Każda z tych dziedzin jest niesamowicie otwarta na poszukiwania i eksperymenty. Otwiera na rzeczy, które mogę zrobić sam, a nie kupić gotowe w sklepie. Przed PC-tem programowałem na ZX Spectrum i Atari, a stare gierki z tych maszyn uwielbiam do dzisiaj! Lutowałem, paliłem układy, wydawałem ostatnie pieniądze w sklepie elektronicznym i uwielbiałem MacGyvera ![]()
Dziś zarabiam na życie będąc programistą na styku z elektroniką.
Z przeszłych rzeczy: grywałem na bębnach z chłopakami w parku w Gliwicach, w zespole ‘Wrota’.
Zaangażowałem się w bractwo rycerskie w Gliwicach. Długi łuk angielski 20kg, z którego jeszcze spontanicznie zdarza mi się postrzelać, mam do dziś.
Uwielbiam ruch, taniec, tańczyłem w zespole tańca irlandzkiego ‘Claddagh’, parę występów za mną
– niestety przestałem ze względu na uraz kręgosłupa, wyjazd i późniejszą przeprowadzkę.
Dużo śpię i niewyspany okropnie zrzędzę.
Uwielbiam wieczory, noc, świece, długie nocne rozmowy i nocne spacery. Jestem klimaciarzem. Bardzo przywiązuję się do ludzi.
Uwielbiam dawać małe prezenty, najlepiej zrobione ręcznie.
W dobie internetu i telefonów komórkowych szanuję dziś bardzo formę kontaktu w cztery oczy, z zapachami, uśmiechem, dotykiem, spojrzeniem, ubiorem, dźwiękiem głosu.
Mam nieprawdopodobne szczęście spotykać w swoim życiu wspaniałych ludzi.
Nic nie zastąpi mi przyjaciół, długich gadek, wspólnego wydurniania się tańcząc na imprezach, wsparcia.
Lubię analizować ludzi, a szczególnie siebie. Szanuję bardzo chwile samotności. Są kreatywne. Lubię czuć, że się rozwijam. Czasami jestem strasznie głupi, ale lubię siebie.
Jedna odpowiedź na O mnie
Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi
-
Kategorie
-
Kalendarz
Luty 2012 P W Ś C P S N « lis 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29
jezeli jestes prawdziwy w opisie , jestes pozytywna energią tego świata :) zarazaj soba ludzi…. Pozdrowienia :) Michał z Dziecmi i Żoną