<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do Piotr Nabielec - blog</title>
	<atom:link href="http://www.piotr.nabielec.com/comments/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.piotr.nabielec.com</link>
	<description>Piotr Nabielec - blog o tęsknotach duszy, przywództwie i rozwoju osobistym.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 28 Jan 2012 17:17:10 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.4</generator>
	<item>
		<title>Skomentuj Jesień w rozkwicie, którego autorem jest Vika</title>
		<link>http://www.piotr.nabielec.com/2011/11/jesien-w-rozkwicie/#comment-820</link>
		<dc:creator>Vika</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Jan 2012 17:17:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.piotr.nabielec.com/?p=429#comment-820</guid>
		<description>Chłopie, ale zima już, w rozkwicie i we mrozie jest :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Chłopie, ale zima już, w rozkwicie i we mrozie jest :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Warsztaty ze zrzędzenia, którego autorem jest Piotrek</title>
		<link>http://www.piotr.nabielec.com/2011/09/warsztaty-zrzedzenia/#comment-572</link>
		<dc:creator>Piotrek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 27 Dec 2011 05:36:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.piotr.nabielec.com/?p=337#comment-572</guid>
		<description>Hej Dorota! Miło, że wróciłaś :)
Smutno, że sprawy się tak potoczyły i Cię &quot;wycięły&quot;, ale mam nadzieję, że to była Twoja ciemna dolina, przez którą przeszłaś, a z jej drugiej strony jesteś już kimś innym, dojrzalszym i bardziej świadomym siebie samego.
Ja tak piszę, ale sam wiele razy mam problemy z tym o czym piszę - właśnie dlatego to robię :)

Jak chodzi o książkę to jest to moje ciche marzenie. Ale jest jeszcze za wcześnie. Jest parę bliskich mi osób cierpiących na depresje, poczucie braku celu albo poważnie poranionych i nie umiejących się pozbierać. Jeśli przejdę z nimi przez ich ciemne doliny i będę umiał im pomóc, będę gotowy, inaczej to będzie pusta paplanina...

Przesyłam poświąteczne pozdrowienia i życzenia końcówki roku pełnej Prawdziwej Ciebie :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hej Dorota! Miło, że wróciłaś :)<br />
Smutno, że sprawy się tak potoczyły i Cię &#8222;wycięły&#8221;, ale mam nadzieję, że to była Twoja ciemna dolina, przez którą przeszłaś, a z jej drugiej strony jesteś już kimś innym, dojrzalszym i bardziej świadomym siebie samego.<br />
Ja tak piszę, ale sam wiele razy mam problemy z tym o czym piszę &#8211; właśnie dlatego to robię :)</p>
<p>Jak chodzi o książkę to jest to moje ciche marzenie. Ale jest jeszcze za wcześnie. Jest parę bliskich mi osób cierpiących na depresje, poczucie braku celu albo poważnie poranionych i nie umiejących się pozbierać. Jeśli przejdę z nimi przez ich ciemne doliny i będę umiał im pomóc, będę gotowy, inaczej to będzie pusta paplanina&#8230;</p>
<p>Przesyłam poświąteczne pozdrowienia i życzenia końcówki roku pełnej Prawdziwej Ciebie :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Warsztaty ze zrzędzenia, którego autorem jest Dorota</title>
		<link>http://www.piotr.nabielec.com/2011/09/warsztaty-zrzedzenia/#comment-543</link>
		<dc:creator>Dorota</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Dec 2011 20:55:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.piotr.nabielec.com/?p=337#comment-543</guid>
		<description>Prawda. Doświadczyłam mocy dziękowania na własnej skórze. To niesamowite... Tak się stało, że zachorowałam wiosną na depresję. Brak chęci do życia, działania, pracy, porównywanie się, narastanie problemów - kilka miesięcy ogromnego smutku, niepokoju, wiele poranków zwiniętych w kłębek, wiele dni przespanych - lato wycięte z życiorysu... Ktoś ze znajomych zaprosił mnie w końcu na modlitwę dziękczynną. Wydawało mi się to absurdem w mojej sytuacji, nie miałam ochoty na spotkania i na takie eksperymenty. 
Ale to był pierwszy krok. Dziękowanie otworzyło jakąś furtkę, wpuściło światło do mojego smutnego wnętrza. To doświadczenie chyba pozwala mi mówić dziś: &quot;przechodząc przez dolinę płaczu, znajduje w niej źródło życia&quot;. 

Czytam dopiero teraz starsze wpisy. Czy brałeś kiedyś pod uwagę zebranie tych przemyśleń np. w książkę?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Prawda. Doświadczyłam mocy dziękowania na własnej skórze. To niesamowite&#8230; Tak się stało, że zachorowałam wiosną na depresję. Brak chęci do życia, działania, pracy, porównywanie się, narastanie problemów &#8211; kilka miesięcy ogromnego smutku, niepokoju, wiele poranków zwiniętych w kłębek, wiele dni przespanych &#8211; lato wycięte z życiorysu&#8230; Ktoś ze znajomych zaprosił mnie w końcu na modlitwę dziękczynną. Wydawało mi się to absurdem w mojej sytuacji, nie miałam ochoty na spotkania i na takie eksperymenty.<br />
Ale to był pierwszy krok. Dziękowanie otworzyło jakąś furtkę, wpuściło światło do mojego smutnego wnętrza. To doświadczenie chyba pozwala mi mówić dziś: &#8222;przechodząc przez dolinę płaczu, znajduje w niej źródło życia&#8221;. </p>
<p>Czytam dopiero teraz starsze wpisy. Czy brałeś kiedyś pod uwagę zebranie tych przemyśleń np. w książkę?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj O ludzkich granicach, którego autorem jest Dorota</title>
		<link>http://www.piotr.nabielec.com/2011/08/o-ludzkich-granicach/#comment-540</link>
		<dc:creator>Dorota</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Dec 2011 04:41:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.piotr.nabielec.com/?p=306#comment-540</guid>
		<description>Piotrze nie byłam na Twoim blogu - chyba z pół roku... Wysłuchałam.
Nie napiszę nic szczególnego, nie umiem pisać.  Ale nie mogłam się powstrzymać, żeby nie podzielić tym, co czuję. 
Mam takie przekonanie, że naprawdę to Bóg mówił przez Ciebie. Jestem poruszona, bo to, co powiedziałeś jest dla mnie ważnym potwierdzeniem. Jest właściwie pomocą w życiu. Pomocą w podejmowaniu decyzji. Pomocą w pracy. Pomocą w wybieraniu drogi. Jestem wdzięczna, że mogłam wysłuchać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Piotrze nie byłam na Twoim blogu &#8211; chyba z pół roku&#8230; Wysłuchałam.<br />
Nie napiszę nic szczególnego, nie umiem pisać.  Ale nie mogłam się powstrzymać, żeby nie podzielić tym, co czuję.<br />
Mam takie przekonanie, że naprawdę to Bóg mówił przez Ciebie. Jestem poruszona, bo to, co powiedziałeś jest dla mnie ważnym potwierdzeniem. Jest właściwie pomocą w życiu. Pomocą w podejmowaniu decyzji. Pomocą w pracy. Pomocą w wybieraniu drogi. Jestem wdzięczna, że mogłam wysłuchać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Pierwszy krok: Postanowienia, którego autorem jest HemododeKep</title>
		<link>http://www.piotr.nabielec.com/2011/01/pierwszy-krok-postanowienia/#comment-473</link>
		<dc:creator>HemododeKep</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Dec 2011 06:52:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.piotr.nabielec.com/?p=137#comment-473</guid>
		<description>Dzieki za ciekawe informacje</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzieki za ciekawe informacje</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Jesień w rozkwicie, którego autorem jest Piotrek</title>
		<link>http://www.piotr.nabielec.com/2011/11/jesien-w-rozkwicie/#comment-422</link>
		<dc:creator>Piotrek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 23 Nov 2011 12:28:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.piotr.nabielec.com/?p=429#comment-422</guid>
		<description>Fajne porównanie i trafne :)
Ja właśnie teraz mam czas na leżenie i czekanie aż zejdą zakwasy. Ciężko wchodzi się pod następną górę, gdy nieprzerwanie od wielu miesięcy czujesz w mięśniach zaległości... a że jak już zakwasy zejdą to potem chce się na następną wyprawę to inna sprawa :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Fajne porównanie i trafne :)<br />
Ja właśnie teraz mam czas na leżenie i czekanie aż zejdą zakwasy. Ciężko wchodzi się pod następną górę, gdy nieprzerwanie od wielu miesięcy czujesz w mięśniach zaległości&#8230; a że jak już zakwasy zejdą to potem chce się na następną wyprawę to inna sprawa :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Jesień w rozkwicie, którego autorem jest Ender</title>
		<link>http://www.piotr.nabielec.com/2011/11/jesien-w-rozkwicie/#comment-417</link>
		<dc:creator>Ender</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Nov 2011 23:28:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.piotr.nabielec.com/?p=429#comment-417</guid>
		<description>na marginesie: probowales kiedys rozpatrzec te skumulowane &#039;zalegle&#039; uczucia jako jakas forme fajnego podsumowania?

zakwasy ktore mam dwa dni po zejsciu z gor albo dobrej imprezie sa dla mnie ocena tego co sie wydarzylo - im bardziej czuje miesnie tym bardziej jestem z siebie zadowolony. mysle ze z uczuciami jest podobnie: rozpatrujac przypadki gdzie w jednym po takim roku jak Twoj fala emocji mnie przytlacza i drugi, gdzie splywa to po mnie jak letni deszcz po kaczce - zdecydowanie uwazam ze pierwszy jest lepszy, bardziej ludzki, a w koncu nie jestesmy maszynami (choc niektorzy usilnie probuja ;)); trzeba dbac o to wszystko co powoduje ze wpadasz w euforie albo robisz sie dekadencki czy nostalgiczny jest jak taki wypad w gory czy na rower, tylko w troche innym wymiarze ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>na marginesie: probowales kiedys rozpatrzec te skumulowane &#8216;zalegle&#8217; uczucia jako jakas forme fajnego podsumowania?</p>
<p>zakwasy ktore mam dwa dni po zejsciu z gor albo dobrej imprezie sa dla mnie ocena tego co sie wydarzylo &#8211; im bardziej czuje miesnie tym bardziej jestem z siebie zadowolony. mysle ze z uczuciami jest podobnie: rozpatrujac przypadki gdzie w jednym po takim roku jak Twoj fala emocji mnie przytlacza i drugi, gdzie splywa to po mnie jak letni deszcz po kaczce &#8211; zdecydowanie uwazam ze pierwszy jest lepszy, bardziej ludzki, a w koncu nie jestesmy maszynami (choc niektorzy usilnie probuja ;)); trzeba dbac o to wszystko co powoduje ze wpadasz w euforie albo robisz sie dekadencki czy nostalgiczny jest jak taki wypad w gory czy na rower, tylko w troche innym wymiarze ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Jesień w rozkwicie, którego autorem jest Ender</title>
		<link>http://www.piotr.nabielec.com/2011/11/jesien-w-rozkwicie/#comment-416</link>
		<dc:creator>Ender</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 22 Nov 2011 23:18:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.piotr.nabielec.com/?p=429#comment-416</guid>
		<description>zwalniasz? nie ma mowy. Piotrek, ja bym powiedzial, ze nabierasz predkosci, tylko niewystarczajaco szybko (w sensie - masz nieujemna druga pochodna, ale nie dosc wysoka). popatrz na ten rok. popatrz co sie wydarzylo. uwazasz ze za malo? moze i tak, ale jesli powiesz mi ze mniej niz w zeszlym roku - to po prostu sklamiesz ;-).

&quot;problem&quot; tego co opisales wyzej jest prostym zjawiskiem: latwo nam sie przyzwyczaic do wygody. i nie chodzi tu ani o wygodny materac ani jezdzenie autem do pracy - wsiakamy we wszystko to co sprawia ze zycie wydaje sie byc fajniejsze, bardziej zrozumiale. ja mam podobnie jak ty - wydaje mi sie ze zwalniam i wreszcie &#039;moge sie wyspac&#039;, choc galopuje - sprawia mi to absolutna frajde.

sprobuj kiedys rzeczywiscie przyhamowac. gwarantuje ci ze nie dasz rady: siegniesz po cos, co bedzie dawalo ci zludzenie zahamowania, ale bedziesz daleki od tego - pewnie beda to stymulacja intelektualna albo fizyczna. nie bedziesz umial usiedziec 3 godzin przed telewizorem ogladajac tanca z gwiazdami czy innych teleturniejow - trafi cie po 10 minutach, ubierzesz sie i wyjdziesz z domu....

... zalozysz sie?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>zwalniasz? nie ma mowy. Piotrek, ja bym powiedzial, ze nabierasz predkosci, tylko niewystarczajaco szybko (w sensie &#8211; masz nieujemna druga pochodna, ale nie dosc wysoka). popatrz na ten rok. popatrz co sie wydarzylo. uwazasz ze za malo? moze i tak, ale jesli powiesz mi ze mniej niz w zeszlym roku &#8211; to po prostu sklamiesz ;-).</p>
<p>&#8222;problem&#8221; tego co opisales wyzej jest prostym zjawiskiem: latwo nam sie przyzwyczaic do wygody. i nie chodzi tu ani o wygodny materac ani jezdzenie autem do pracy &#8211; wsiakamy we wszystko to co sprawia ze zycie wydaje sie byc fajniejsze, bardziej zrozumiale. ja mam podobnie jak ty &#8211; wydaje mi sie ze zwalniam i wreszcie &#8216;moge sie wyspac&#8217;, choc galopuje &#8211; sprawia mi to absolutna frajde.</p>
<p>sprobuj kiedys rzeczywiscie przyhamowac. gwarantuje ci ze nie dasz rady: siegniesz po cos, co bedzie dawalo ci zludzenie zahamowania, ale bedziesz daleki od tego &#8211; pewnie beda to stymulacja intelektualna albo fizyczna. nie bedziesz umial usiedziec 3 godzin przed telewizorem ogladajac tanca z gwiazdami czy innych teleturniejow &#8211; trafi cie po 10 minutach, ubierzesz sie i wyjdziesz z domu&#8230;.</p>
<p>&#8230; zalozysz sie?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Jesień w rozkwicie, którego autorem jest Łukasz</title>
		<link>http://www.piotr.nabielec.com/2011/11/jesien-w-rozkwicie/#comment-398</link>
		<dc:creator>Łukasz</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 15 Nov 2011 20:53:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.piotr.nabielec.com/?p=429#comment-398</guid>
		<description>prędkość [również życia] uzależnia jak kokaina.... Ty zwalniasz, a mózg mówi &#039;ja chcę jeszcze raz !&#039; ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>prędkość [również życia] uzależnia jak kokaina&#8230;. Ty zwalniasz, a mózg mówi &#8216;ja chcę jeszcze raz !&#8217; ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Skomentuj Czas nauki, którego autorem jest Vika</title>
		<link>http://www.piotr.nabielec.com/2011/10/czas-nauki/#comment-366</link>
		<dc:creator>Vika</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 21 Oct 2011 20:35:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.piotr.nabielec.com/?p=413#comment-366</guid>
		<description>ja się uczę cały czas i cały czas zapominam to czego się nauczyłam :)
teraz się uczę jak uczyć efektywniej :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja się uczę cały czas i cały czas zapominam to czego się nauczyłam :)<br />
teraz się uczę jak uczyć efektywniej :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

