Gdy się to zapisze, sprawa nabiera powagi: „jest bardzo, bardzo dużo rzeczy których nie masz i bardzo niedużo rzeczy, które masz”. Na których częściej koncentrujesz się w ciągu dnia i w całym życiu?
Bardzo lubię te momenty, kiedy robiąc zwykłe, codzienne rzeczy nagle zaznaję bardzo ważnego „olśnienia”, które nagle zmienia moje postrzeganie świata na najbliższą chwilkę lub na zawsze.
Przypomniała mi się stara reklama, która utkwiła mi w pamięci „są takie dni…”. Otóż właśnie dziś szczególnie czuję, że bywają takowe dni, którym powinno zakazać się istnieć. Na zawsze.
Ostatnio testowałem swoje umiejętności organizatorskie na jednym z kolegów, którego ogarnęło uczucie, że ma za dużo do zrobienia i ‘nie ogarnia’. Przy okazji tej rozmowy naszło mnie parę refleksji…
W ostatnią niedzielę wymsknęło mi się zdanie nad którym musiałem dłużej pomyśleć. Zdałem sobie sprawę z tego, że w mojej hierarchii „wygrać” jest bardzo wysoko, ale niewiele niżej, a czasem wręcz wyżej (?!) jest „przegrać, ale czegoś się nauczyć”.
-
Kategorie